Trzy dni po pogrzebie matki siostra zażądała podziału mieszkania, lecz gdy zapukała sąsiadka, jej uśmiech nagle zniknął

ostatnich miesiącach próbował naśladować jej podpis.

Marika powoli odwróciła głowę ku mężowi.

— Mówiłeś, że mama sama przekazała ci pieniądze. Opiekanad seniorem

— Bo chciałem ratować rodzinę.

— Od kiedy ratowanie rodziny zaczyna się od kłamstwa?

O dwudziestej pięćdziesiąt poszłam po stary komputer przenośny, który stał w szafie pod stertą pościeli. Uruchamiał się długo, charcząc jak astmatyczny starzec. Wsunęłam kartę pamięci do gniazda. Na ekranie pojawił się jeden

plik oznaczony wyłącznie datą.erce waliło mi tak mocno, że przez chwilę nie słyszałam pozostałych. Przypomniałam sobie mamę w szpitalu, jej drżące usta i słowa,