Trzy dni po pogrzebie matki siostra zażądała podziału mieszkania, lecz gdy zapukała sąsiadka, jej uśmiech nagle zniknął

zmieniła testament, Prawaspadkowe

włącz nagranie”.

Levan zrobił gwałtowny krok.

— Jakie nagranie?

— Właśnie to próbujemy ustalić — odpowiedziałam.

— Oddaj mi tę kartę. To może być dowód przestępstwa.

— Dlaczego tak się boisz? — zapytała Marika.

— Nie boję się. Bronię was przed oszustwem.

Jego głos był zbyt głośny. Ręka, którą wyciągnął, drżała. Na nadgarstku miał cienką czerwoną linię, jakby niedawno zahaczył o metalowy zamek.

Nino przeczytała kartkę do końca. Jej twarz stwardniała.

— Twoja matka napisała, że pieniądze z konta nie trafiły do Iriny — powiedziała. — Opłaciła nimi leczenie, opiekunkę i lekarstwa. Napisała też, że ktoś w