Były wszędzie na mojej nogawce, kiedy dziś spacerowałem – nie mam pojęcia, skąd się tam wzięły. Co to jest?

czymś wystającym ze ścieżki. Możliwe, że nieświadomie zahaczyłem stopą o jakieś rośliny.

Wydawało się to najbardziej logicznym wyjaśnieniem.

Mimo to niepewność pozostała.