Były wszędzie na mojej nogawce, kiedy dziś spacerowałem – nie mam pojęcia, skąd się tam wzięły. Co to jest?

odkleiły się łatwiej niż inne. Niektóre zdawały się być niemal wrośnięte we włókna tkaniny i wymagały delikatnego pociągnięcia, żeby je usunąć.

Idąc dalej, zauważyłem coś ważnego: skupiali się głównie na jednej stronie mojej nogi. Sugerowało to, że otarłem się o coś konkretnego, a nie po prostu przeszedłem przez otwartą przestrzeń.

e-commerce nieco zawęził zakres poszukiwań, ale nie na tyle, aby udzielić jednoznacznej odpowiedzi.

Ciągle wracałem myślami do tego spaceru.

Pod koniec ścieżka zwężała się, a roślinność rosła bliżej krawędzi. Pamiętam, że zrobiłem mały krok w bok, żeby uniknąć zderzenia z