„Znalazłem tę lepką maź pod półką w domu. Co to jest?”

Wszystko zaczęło się od prostej, codziennej misji. Wyruszyłem na wyprawę, by uratować zagubiony klocek LEGO, który wpadł do zakurzonego czyśćca pod regałem. Ta część domu to dobrze znana „ziemia niczyja”, gdzie małe zabawki lądują zapomniane. Z ołówkiem w dłoni – co jest moim standardowym protokołem postępowania w przypadku nieznanych zagrożeń na podłodze – przygotowałem się do zadania. Byłem w pełni przygotowany na znajome ukłucie plastikowej zdrady, jeśli przypadkowo nadepnę na ostry klocek.

Jednak gdy sięgnąłem w mrok, moja prowizoryczna sonda nie natrafiła na twardy, plastikowy róg. Zamiast tego napotkała dziwny opór. Wyczułem