ja?
Po prostu nie mogłem przestać się zastanawiać, dlaczego ta rura tak wystaje ze ściany.
Najdziwniejsze w tym wszystkim… nigdy wcześniej tego nie zauważyliśmy.
Przechodzimy obok tej ściany prawie codziennie.
A jednak miałem wrażenie, jakby pojawiła się nagle z dnia na dzień.
Nawet farba wokół wyglądała nieco inaczej – jakby ktoś coś naprawił albo otworzył.
Z ciekawości lekko postukałem w rurę.
Dźwięk był głuchy.
Kiedy się nachyliłem, zdawało mi się nawet, że słyszę lekki powiew.
Może to tylko wiatr.
Albo moja wyobraźnia.
Ale w tym momencie nawet cisza w ogrodzie wydawała