Jeśli odmówią przyjęcia pieniędzy, nadal masz opcje: kupić kawę, przynieść śniadanie, zaproponować kartę podarunkową na stację benzynową lub odwdzięczyć się w inny praktyczny sposób. Najważniejsza jest nie dokładna kwota, ale szacunek, jaki kryje się za gestem. Mówiąc otwarcie – „Naprawdę to doceniam; chcę się do tego przyczynić” – chronisz relację, uspokajasz sumienie i przekształcasz cichą nierównowagę w przemyślane, obustronne porozumienie.
Czy powinieneś płacić za benzynę swojemu współpracownikowi?